wtorek, 10 listopada 2009

ech..

Jakos nie mam serca do prowadzenia tego bloga wiec zdecydowałam sie go zawiesic. Wszystko zapisuje w dzienniku i nigdy mi nie starcza czasu zeby usiasc do komputera. Mam teraz tyle na glowie ze ciezko mi sie we wszystkim połapać. Sayuri zawsze o Tobie bede pamietać i jeśli nie masz nic przeciwko to bede Ciebie odwiedzac mimo ze zawieszam pisanie swojego bloga. Własnie dobrze powiedziane, zawieszam pisanie, i tylko to. Idealna sylwetka coraz wyraźniej pojawia sie na horyzoncie i może kiedys ja osiągne. Nie doszlabym w kazdym razie do tego momentu bez Waszej pomocy, tych ktore wczesniej zostawialy komentarze i teraz. Najwiecej motywacji mam dzieki Tobie Sayuri :**