dziekuje za te mile slowa:) razem jestesmy jeszcze silniejsze! :)
wróciłam z fitnessu jakies pol godziny temu i jak zwykle po takiej godzinnej meczarni czuje sie swietnie, cudownie spokojna i zadowolona z siebie.godzina cwiczen to malo w porownaniu z tym co kiedys robilam (3 godziny w fitness klubie) ale wtedy tez troche wiecej jadlam.teraz juz trzy razy w ciagu ostatniego 1,5 miesiaca robilo mi sie ciemno przed oczami i niedobrze tak ze musialam na chwile przerywac cwiczenia i wychodzic sie oblac zimna woda. ale taka glupia rzecz mnie nie zlamie ani nie spowoduje ze przestane cwiczyc. I tak wstretne chorobsko ktore sie przyplatalo w zeszlym tygodniu popsulo mi moj plan na luty. Otoz kupilam sobie karnet open na zajecia wiec moge chodzic codziennie i ile chce. I jak juz poszlam w zeszly wtorek na super zajecia to w srode po ostatnim zaliczeniu kiedy juz moglam cieszyc sie wolnym czasem na cwiczenia dostalam goraczki 39 ktora mnie trzymala az do niedzieli.co za koszmar.uwazajcie motylki bo to jakis okropny wirus.tej goraczki nie dalo sie zbic,bylo mi tak potwornie zimno ze nie moglam juz wytrzymac.Ale w tym tygodniu bylam juz w srode,czwartek no i dzis.w niedziele niestety nie prowadza zajec i tak wlasnie mysle czy nie pojsc na basen.w sumie nie przepadam za basenem bo u mnie kiepsko z plywaniem(nie utopie sie ale takim prawdziwym plywaniem to tego z pewnoscia nie mozna nazwac hehe) ale jakos nie mam za bardzo w tym momencie innej alternatywy.
dzis chce upiec ciasteczka czekoladowe i owsiane. obiecalam mamie ze upieke.oczywiscie nie bede ich jesc,chce sobie czyms zajac rece a lubie bardzo robic rozne rzeczy w kuchni szczegolnie jak inni jedza a ja nie:)
we wtorek mam testy kwalifikacyjne na drugi stopien studiow.co za glupota,w zeszlym roku nie bylo takich testow ale w tym dziekan stwierdzil ze je zrobi bo chce sprawdzic "poziom wiedzy". u mnie jest tak ze mamy 3,5 roku studia inzynierske,teraz wlasnie bede bronic moja prace juz niedlugo, i potem jest osobna rekrutacja na magisterskie. na ten drugi stopien moga tez aplikowac ludzie z innych uczelni,UW, politechniki czy prywatnych uczelni dlatego niby jest robiony ten test. Ale dowiedzielismy sie ze jest takich osob "ponadprogramowych" ok 14 wiec tak czy siak chyba ich przyjma i dla nas miejsca nie zabraknie :) stresuje mnie bardzo ta obrona,mialam troche mniej czasu na napisanie pracy ze wzgledu na to ze bylam rok na tym stypendium. chcialabym juz miec to wszystko za soba.
ide sie zabrac za te ciasteczka :)
Zawieszam
16 lat temu
ja tez lubie piec:) na pewno dasz sobie rade na obronie. u nas chyba nie ma takiego testu - mam nadzieje:/ u nas sa 3 lata licencjackie a potem 2 mgr zobaczymy jak to bedzie. narazie jestem na pierwszym dopiero polmetek tego roku wiec nie siegam tak daleko do przodu, ale plany oczywiscie juz mam:)
OdpowiedzUsuńWidzę, że chyba jesteśmy w podobnym wieku :) Ja w tym roku robię licencjat :D
OdpowiedzUsuńTeż piec lubię, zwłaszcza ciasta, ciastka i inne deserki ^^