ale dzis piekna pogoda! budze sie i widze slonce a do tego zimny wiatr i niska temperatura, jak dla mnie ideal :) znalazlam piekna kurtke salomona ktora sobie kupilam na nastepny sezon narciarski( przeceniona z 1000 zl wiec naprawde trafila sie okazja zycia).no tak sie z tego ciesze ze normalnie az chce mi sie zyc,biegac,skakac,latac i wszystko inne naraz. chyba narazie nie bede zapisywac wagi tutaj, dopiero jak dojde do jakiejs rozsadnej cyfry. wszystko jest na dobrej drodze bo mimo ze jakos duzo specjalnie sie teraz nie ruszam to i tak chudne. obym sie tylko za pewnie nie poczula i nie pozwolila sobie na cos zakazanego.ale bede sie pilnowac,promise. troche mnie martwi Madryt i hiszpanskie jedzenie.ja pierdziele dlaczego ja nigdy nie potrafie sie z czegos cieszyc tak naprawde jak sie ciesza wszyscy normalni ludzie. szczerze wam powiem ze mnie skreca jak pomysle ze nie bede mogla odmowic jedzenia. nie moge sie pozbyc takiego okropnego leku ze to jedzenie mnie zatuczy. kaza mi tam jesc, nie bede mogla przeciez uzywac moich roznych sposobow.ale nie bede tego jesc.wszystko bedzie dobrze, zawsze sie znajdzie jakis moment kiedy nikt nie patrzy i mozna cos pokombinowac ze juz sie zjadlo.NIE BEDE JESC NIE BEDE JESC NIE BEDE JESC chocby nie wiem co to mnie nie zmusza do zjedzenia czegokolwiek tlustego, kalorycznego i niezdrowego! czasem sie zastanawiam czy ja moze mam obsesje? to chyba nie jest cos zlego chciec zawsze wygladac dobrze i odzywiac sie zdrowo prawda? kazdy przeciez ma jakiesc wieksze czy mniejsze czy wieksze cele do ktorych dazy przeciez bez nich zycie straciloby calkowicie swoj sens.
dzis mam impreze.obiecalam sama sobie ze pojde tam z nastawieniem ze nie wszyscy faceci to beje, buce i chamy chociaz ciezko mi myslec inaczej. przynajmniej postaram sie byc mila. zwykle mam prawie wypisane na czole nie podchodz do mnie idioto.
dzis mam impreze.obiecalam sama sobie ze pojde tam z nastawieniem ze nie wszyscy faceci to beje, buce i chamy chociaz ciezko mi myslec inaczej. przynajmniej postaram sie byc mila. zwykle mam prawie wypisane na czole nie podchodz do mnie idioto.
Udało Ci się na nartach, dasz radę i w Hiszpanii :* Jesteś silna ;)
OdpowiedzUsuńMoja waga niestety stoi w miejscu, chociaż mam wrażenie, że trochę schudły mi nogi. Ale 50 kg jak było tak jest :/
Musisz zagrac na tej imprezie miłą, słodka dziewczynę. Nałóż maskę, a w głowie myśl sobie o facetach to co chcesz :)
Ah ta pogoda dodaje motywacji ;)) no i sam fakt, ze to juz wiosna!!
OdpowiedzUsuńbaw sie dobrze! kochanie na pewno bedzie fajnie na wyjezdzie ja powiesz ze CI goraco ze nie chce sie jesc i moze odpuszcza im samym nie bedzie sie chcialo w upale wiec zobaczysz ze bedzie dobrze. tego czego sie najbardziej boimy jest najmniej straszne
OdpowiedzUsuń