tak mnie wkur**### J. ze normalnie bym ja rozszarpała. chyba nie wspominalam wczesniej ze ona tez jedzie ze mna do Madrytu. Jedziemy, wlasciwie lecimy tam we trojke: ja, J. i A. wszystkie razem bylysmy na stypendium dlatego mamy tych wspolnych znajomych, tylko ze J. wrocila po pol roku do domu a my z A. zostalysmy na drugi semestr wiec w sumie rok spedzilysmy w pieknym skandynawskim kraju :) wiec J. mnie po prostu doprowadza do bialej goraczki swoimi tekstami o jedzeniu. codziennie mi wypisuje czego to my tam nie zjemy, a co nam hiszpanie na powitanie przygotuja, i ile tego jedzenia bedzie i ze wszystko takie dobre. Ja pierdole!! ile mozna gadac o jedzeniu!!! inna sprawa ze ja ciagle o nim mysle ale przynajmniej o tym nie gadam do cholery. mysle sobie jak to jest mozliwe ze ona moze tak sobie jesc i jesc i patrzec jak jej te fałdy rosna. doliczylam sie czterech oponek na brzuchu a uda to po prostu przekraczaja wszelkie normy. wiem ze jestem okropna ze tak mowie ale naprawde mnie wkurza tymi swoimi gadkami. jak taka natretna ciotka ktora wsadza sobie do ust kolejne ciasteczko i patrzy zdziwiona jak tlumaczysz ze nie lubisz ciastek z kremem. musialam to z siebie wyrzucic bo mi ciazylo na sercu a jej przeciez nie powiem: wez sie zamknij bo mnie irytujesz bo sie obrazi na smierc. a niepotrzebne mi takie dąsy przed wyjazdem.
co do mojej diety to dzis jem 600 kcal.jutro 500 kcal, a w srode trzy grapefruity. czeka mnie chyba kapanie w morzu jesli nadal bedzie tak cieplo bo chcemy tez pojechac na poludnie hiszpanii odwiedzic kolezanke hiszpanke ktora nas tam tez zapraszala. ale czy ten plan wypali to sie okaze w praktyce. jak dla mnie lepiej zeby nie wypalil bo bede musiala pokazac swoje sadlo w kostiumie kapielowym. moge sie pokazac w kostiumie jak schudne jeszcze nastepne 10 kg napewno nie wczesniej. mam nadzieje ze uda sie to osiagnac do konca czerwca kiedy skonczy sie sesja.napewno bede nad tym bardzo ciezko pracowac a wakacje sa chyba najlepsza motywacja. popijam wlasnie moja ulubiona herbatke trawienna ktora pije juz od jakis trzech miesiecy. nie jest jakas super pobudzajaca trawienie chociaz jak sie wypije trzy , jedna po drugiej to nawet troche dziala. ja ją uwielbiam ze wzgledu na specyficzny smak ziólek.ale jesli ktos nie lubi zapachu miety i innych ziól to nie polecam bo aromat jest naprawde dosc intensywny.
co do mojej diety to dzis jem 600 kcal.jutro 500 kcal, a w srode trzy grapefruity. czeka mnie chyba kapanie w morzu jesli nadal bedzie tak cieplo bo chcemy tez pojechac na poludnie hiszpanii odwiedzic kolezanke hiszpanke ktora nas tam tez zapraszala. ale czy ten plan wypali to sie okaze w praktyce. jak dla mnie lepiej zeby nie wypalil bo bede musiala pokazac swoje sadlo w kostiumie kapielowym. moge sie pokazac w kostiumie jak schudne jeszcze nastepne 10 kg napewno nie wczesniej. mam nadzieje ze uda sie to osiagnac do konca czerwca kiedy skonczy sie sesja.napewno bede nad tym bardzo ciezko pracowac a wakacje sa chyba najlepsza motywacja. popijam wlasnie moja ulubiona herbatke trawienna ktora pije juz od jakis trzech miesiecy. nie jest jakas super pobudzajaca trawienie chociaz jak sie wypije trzy , jedna po drugiej to nawet troche dziala. ja ją uwielbiam ze wzgledu na specyficzny smak ziólek.ale jesli ktos nie lubi zapachu miety i innych ziól to nie polecam bo aromat jest naprawde dosc intensywny.
Ja też myślę dużo o jedzeniu. I przerażają mnie ohydne grubaski, które wpieprzają wszystko co niezdrowe jak leci, a warzyw i owoców unikają jak ognia. A potem płaczą po kątach, że ich nikt nie kocha i nie lubi.
OdpowiedzUsuńA Twoja koleżanka chyba Ci zazdrości i chce Ciebie podobijac, a sobie ulżyc.
Miej ją gdzieś, to po prostu tłuste zakompleksione stworzenie.
ale okropna kolezanka. moze cos podejrzewa i chce Cie zlamac? te ziolka to chyba wiem o ktorych mowisz. tez je lubie i miete lubie:)
OdpowiedzUsuńnie zawiode Cie... Obiecuje, ze dam z siebie wszystko i... Chce bys dalej dobrze o mnie myslala, chce byc dalej dla Ciebie wsparciem i siła:* kocham!
OdpowiedzUsuńswietny blog:) bede trzymac kciuki:) na Twoim miejscu bym nagadala tej kumpeli!!! co ona se mysli!!! pozdrowionka
OdpowiedzUsuń