Dzis Europjeski dzien walki z otyloscia i z tego powodu, aby wspierac walczacych zastosuje sobie diete astronauty :) czyli tylko plynne rzeczy przez caly dzien. I tak mi sie nie chce jesc wiec co za roznica wlasciwie. Wczoraj niestety dostarczylam troche kalorii zbednych przez alkohol, wypilam z 4-5 drinkow z wodka i okiem pomaranczowym. Bylam baaardzo wstawiona. No i cos jeszcze. Wrocilam do domu ok 2.00 i zjadlam. Zjadlam jedna kanapke posmarowana pasztetem. Bardzo mi ciazy to ze ja zjadlam. Ciagle o tym mysle dlatego zaraz jak skoncze pisac to ide cwiczyc. 8 min brzuch, 8 min nogi. znalazlam takie fajne stare poczciwe ABS na youtube i dobrze mi sie z tym cwiczy. Poza tym zrobie tez swoj zestaw cwiczen. Pogoda na zewnatrz wcale nie zacheca do wyjscia ale moze sie tez pozniej przejde. Troche swiezego powietrza zawsze potrzebne :) Generalnie to nic sie teraz nie dzieje, wszyscy znajomi wyjechali na weekend do T, a raczej poplyneli promem. Ja tez plyne ale w polowie listopada. To bedzie nieziemska wycieczka mam nadzieje, caly prom pelny tylko i wylacznie exchange students. Oprocz tego bedzie tam tez taki typ z PL z ktorym zawsze cos jest jak sie widzimy. A nawet jak nic nie bedzie to ja i tak chce wygladac swietnie. Jak narazie wciaz nie moge patrzec na swoje uda. Moj przyjaciel gej kiedys swietnie okreslil nogi naszego wspolnego znajomego - o bosz to przeciez dwie kolumny doryckie! :)
:*
OdpowiedzUsuń