Kolejny dzień z tymi cholernymi pytaniami z egzaminu ale tez z silna motywacja. wlasnie skonczylam cwiczenia, od razu lepiej! na zmeczony mózg i wszystko inne, zawsze najlepsze cwiczenia :) chyba sie jeszcze przejde na spacer i sobie zapale. Tyle tu pale ze az sama nie wierze. Bardzo niedobrze i ciagle sobie powtarzam ze to juz bedzie ostatni ale nic z tego. Jakos samo przychodzi. Czuje jak mi sie zoladek zasysa. wspaniale uczucie. Wczoraj wyszlam wieczorem z kolezanka do sklepu. Znow mi sie trafila taka ktora bardzo niezdrowo je i mnie chce na to skusic. Ale ja sie twardo trzymam! Kupila wczoraj taki rodzaj wielkiej jagodziany, tyle ze zamiast jagod w sordku jest nadzienie z cynamonu. Jesc o 22 takie rzeczy, nie ma mowy!!!
Ja dzis zjadlam:
sniadanie: 3/4 szklanki mleka i garsc platkow
obiad: szpinak, nie wiem ile jakby policzyc na szklanki to moze z 1, 5 szklanki
trzy paluszki rybne
3/4 szklanki ugotowanego ryzu
kolacja: N.I.C
cwiczenia standardowe takie jak wczoraj, plus porwal mnie wir tanca i skakalam przed lustrem.
Widze jak moj brzuch sterczy. szczegolnie jego dolna partia. Nienawidze go tak jak tylko mozna najbardziej. Odraza.
Zawieszam
16 lat temu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz